1. Skip to Menu
  2. Skip to Content
  3. Skip to Footer

Kontakt

00-891 Warszawa
ul. Chłodna 3
e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
NIP 527-23-12-733
KRS 0000159843
REGON 016400767

Emeryci z Lubelszczyzny na Majorce

VIVA MALLORCA!!!

    Drugiego października 2016r. o godz. 1400 30-osobowa grupa  amatorów turystyki wyruszyła spod budynku Państwowej Straży Pożarnej w Lublinie do Modlina (2 osoby wyleciały z Krakowa). Tak rozpoczęliśmy podróż na Majorkę, hiszpańską wyspę, pełną słońca, plaż i rozłożystych palm. W autokarze panował względny spokój, gdyż niektórzy po raz pierwszy mieli odbyć podróż samolotem, dlatego wielu nurtowało pytanie: jak to będzie? . Obawy okazały się płonne, gdyż lot samolotem linii Ryanair okazał się przyjemny.  Późnym wieczorem wylądowaliśmy w Palmie de Mallorca, stolicy i największym mieście Majorki. Lotnisko ogromne, jedno z największych w Europie. Autokarem dojechaliśmy do hotelu Globales Palace w Palmanova, mieście oddalonym kilkanaście kilometrów od Palmy.

   Usytuowana na południowo-zachodnim wybrzeżu Majorki, Palmanova jest jednym z największych kurortów na wyspie. Palmanova znana jest również jako "rodzinna" wersja Magaluf. Ma zarówno piękne, piaszczyste plaże, jak i tętniące życiem kluby nocne. Miejscowość oferuje wszystko, czego gość może zapragnąć podczas pobytu na wakacjach. Ciepły piasek i woda są największą atrakcją dla turystów odpoczywających na jednej z trzech plaż w Palmanova.

    Nasz pobyt na Majorce wszyscy uznali za bardzo udany. Przede wszystkim dopisała nam pogoda, piękna, słoneczna dochodząca do 30 stopni, gdy w tym czasie w Polsce padał deszcz i było bardzo zimno. My wygrzewaliśmy swoje kości na cieplutkiej plaży. Hotel Globales Palace oferował nam pyszne jedzenie, bar z różnorodnymi drinkami, leżaki i basen. Pokoje czyste i schludne.

W czasie naszego pobytu wybraliśmy się na wycieczkę do Palmy – stolicy Balearów i wyspy Majorka. Miasto jest jednym z największych ośrodków turystycznych świata, a jego lotnisko jednym z najbardziej ruchliwych w Europie.

Najpierw zwiedziliśmy zamek Bellver. Castell de Bellver to jeden z najładniejszych i najciekawszych gotyckich zamków w Europie. Zamek uważany jest za architektoniczną perłę Majorki. Budowla ma kształt koła, co zadecydowało o jej oryginalności. Zamek miał strzec dostępu do zatoki i miasta, zwłaszcza strony zachodniej, która była do tej pory słabo zabezpieczona. Służył również jako rezydencja królewska. Z góry zamku można podziwiać piękną panoramę Palmy. Obowiązkowym punktem programu turysty przebywającego w Palmie jest zwiedzenie Katedry La Seu. Z zewnątrz wygląda jak monumentalny zamek z potężną liczbą wież. Świątynia powstała w miejscu, gdzie wcześniej stał meczet. Wkomponowana w starówkę świątynia wznosi się na starożytnych murach, które oddzielają ją od bliskiego morza. Według lokalnych podań podczas rejsu Jakuba I na Majorkę rozpętała się straszna burza. W lęku przed szalejącym żywiołem poprzysiągł on, że jeżeli przeżyje, zbuduje ogromny kościół na cześć Matki Boskiej. Budowę rozpoczęto na początku 1230 roku, ale trwała ona przez ponad 400 lat! Katedra zachwyca pięknymi witrażami, ogromnymi rozetami, kandelabrami z kutego żelaza. Wewnątrz znajduje się również wspaniały zwisający żyrandol w kształcie korony cierniowej. Jest to projekt Antonio Gaudiego, wybitnego katalońskiego architekta, który pracował tutaj podczas renowacji katedry. Obok katedry wznoszą się także mury Palau de L’Almudaina, dawnego zamku królewskiego. Jest to oficjalna letnia rezydencja królewska. Spacer zabytkową starówką w Palmie dostarcza turyście wielu estetycznych wrażeń.

    Odbyliśmy również bardzo ciekawą wycieczkę objazdową była to tzw. „Majorka w pigułce”.

Wycieczka odbywała się autokarem. Najpierw Inca, miasto słynące z wyrobów skórzanych i wina. Wstąpiliśmy do sklepu z galanterią skórzaną, czego tam nie było: torby, torebki, paski, paseczki, portfele, portmonetki, wybór ogromny, czego dusza zapragnie.

Z początku jazda autostradą, potem zwykłe drogi i wreszcie wjazd w góry. Dojechaliśmy do Klasztoru LLuc, najważniejszego centrum pielgrzymkowego na Majorce, do którego przybywają tysiące wiernych. Wewnątrz przed piękną figurą Czarnej Madonny, można pomodlić się i poprosić o błogosławieństwo i łaski. Po krótkim odpoczynku udaliśmy się w dalszą drogę. Czekały nas emocjonujące przeżycia. Zapowiedział nam to nasz przewodnik.

Serpentyny. Jest to kilkunastokilometrowa górska serpentyna  z kilkudziesięcioma zakrętami, w tym z najsłynniejszym „węzłem krawata” i trzema „Maryśkami”, wijąca się najpierw lekko pod górę, a potem opadająca kilkaset metrów na sam brzeg morza. Jednym z tych zakrętów jest słynny krawat, czyli pętla o kącie 270 stopni. Trasa prowadzi do północnych wybrzeży wyspy – miejscowości Sa Calobra. Znajduje się tam ujście najdłuższego na wyspie wąwozu Torrente de Pareis. Jazda tym odcinkiem to swego rodzaju wyzwanie dla kierowcy. Nasz Fernando poradził sobie znakomicie.

Za każdym zakrętem oczom turysty ukazuje się wspaniała panorama w coraz to nowych odsłonach, serpentyna naprawdę zapiera dech w piersiach. Ciekawostką jest fakt, że autobusy kursują tylko o określonych godzinach w jedną i drugą stronę gdyż nie byłyby w stanie się wyminąć na trasie.

Zakręty przejeżdżane na milimetry, przełęcze zabezpieczone w niektórych miejscach tylko drewnianymi barierkami i widok w górach którego żadne zdjęcie nie odda w pełni.

Stamtąd udaliśmy się statkiem „Panorama” do Soller. W Puerto de Sóller do spaceru zachęca niebrzydka plaża i położona wzdłuż niej promenada, a także absolutnie piękny port pełen żaglówek i drogich jachtów. Następnie kontynuowaliśmy podróż zabytkowym drewnianym tramwajem, który łączy port z Sóller.

Tramwaje w Sóller przewoziły  towary do portu. Obecnie linia tramwajowa pełni funkcję atrakcji turystycznej. Z urokliwego miasteczka wyjeżdżamy zabytkową kolejką pochodzącą z początków XX wieku. Po drodze podziwiamy słynną „Złotą Dolinę”, która swoja nazwę zawdzięcza licznym plantacjom drzewek cytrynowych i pomarańczowych. Część podróży przebiega też poprzez tunel wydrążony w górach oddzielających dolinę miasteczka Soller od reszty wyspy. Całodzienną wycieczkę zakończył przyjazd do Palmy – stolicy wyspy. Tam czekał na nas Fernando, by odwieźć do hotelu w Palmanova.

   Pozostały czas przeznaczyliśmy na plażowanie, spacery po miasteczku, odwiedzanie sklepów z pamiątkami. Majorka rozpieściła nas  słońcem, lazurowymi wodami morza, bujną roślinnością i palmami.

   Fryderyk Chopin, który przebywał na Majorce z George Sand napisał: „Niebo jak turkus, morze jak lazur, góry jak szmaragd, powietrze jak w niebie – Wyspa Spokoju”.

W niedzielę wypoczęci i pełni wrażeń wróciliśmy do Polski. To były niezapomniane wakacje.

 

Tekst: Krystyna Deneka

Zdjęcia: Andrzej Flasiński

Posiedzenie Zarządu Wojewódzkiego ZEiRP RP w Lublinie

W dniach 23-24 września  2016 r. obradował Zarząd Wojewódzki ZEiRP RP w Lublinie. W posiedzeniu uczestniczyli również członkowie WKR i Prezesi Kół. Tematami posiedzenia były zagadnienia: Informacja o pracy prezydium ZW,

informacja o pracy ZG, informacje Kół o przebiegu uroczystości Dnia strażaka, sprawy finansowe przyjęcie założeń do planu pracy na 2017 rok.

W posiedzeniu wziął udział p.o. Komendant Miejski PSP w Lublinie st. bryg. mgr inż. Witold Zborowski, który zapoznał zebranych z problematyką ochrony p.poż w podległym terenie oraz przekazał uczestnikom pamiątkowe suweniry. Następnie posiedzenie kontynuowało realizację zaplanowanych zagadnień. W godzinach popołudniowych zebrani zwiedzili lubelską starówkę, zamek, katedrę. Wieczorem odbyło się spotkanie integracyjne w Trojaczkowicach.

Drugiego dnia po krótkich obradach, przyjęciu stosownych uchwał i udzieleniu wyjaśnień udaliśmy się na zwiedzanie Skansenu wsi lubelskiej, które kończyło posiedzenie. 

Opracował: Jerzy Brzozowski

Wycieczka do Muzeum Zamoyskich w Kozłówce koło Lubartowa

W dniu14 września 2016r. Zarząd Koła ZEiRP RP w Lublinie zorganizował wycieczkę integracyjną do Muzeum Zamoyskich w Kozłówce koło Lubartowa. Rezerwację zwiedzania Muzeum wyznaczoną mieliśmy na godz. 10.00. Pomimo korków na drodze zdążyliśmy dojechać do Kozłówki na czas. W tym dniu dopisała nam słoneczna pogoda. Razem było nas 33 osoby w tym dwoje osób ze Świdnika i czworo z Opola Lubelskiego. Podczas zwiedzania zespołu pałacowo-parkowego dużo informacji przekazała nam pani przewodnik o genealogii rodziny Zamoyskich i historii powstania Muzeum ze zbiorami. Podziwialiśmy portrety i obrazy rodziny Zamoyskich, portrety panujących i postacie historyczne (głównie XIX-wieczne kopie wcześniejszych wizerunków), sceny historyczne, kopie dzieł malarstwa europejskiego. Dowiedzieliśmy się, że najcenniejszymi eksponatami w Muzeum są obrazy: Pożegnanie Jana Karola Chodkiewicza z żoną przed wyprawą chocimską Józefa Oleszkiewicza z 1808 roku i odpowiadający mu obraz Śmierć Chodkiewicza w obozie pod Chocimiem Franciszka Smuglewicza. Zobaczyliśmy jeden z najstarszych obrazów w zbiorach - Pejzaż z ruinami antycznymi Johanna Oswalda Harmsa z 1672 roku. Ponadto widzieliśmy eksponaty muzealne takie jak: rzeźby,  francuskie i polskie meble w tym dwie szafy gdańskie z przełomu XVII i XVIII wieku, dwa szklane serwisy po rodzinie Zamoyskich: kryształowy, z francuskiej huty Baccarat i drugi, złocony, zdobiony herbem Zamoyskich Jelita. Naczynia srebrne i platerowane, zestaw 600 sztućców z herbem Habsburgów, francuskie świeczniki ze złoconego brązu, kałamarze, wilki kominkowe, miedziane naczynia kuchenne, wyroby jubilerskie, ceramikę dalekowschodnią i inne wyposażenia pomieszczeń pałacowych. Po zwiedzeniu Muzeum, każdy indywidualnie zwiedził piękny park otaczający pałac.

Następnie o godz. 12.00 udaliśmy się wszyscy na zaplanowanego grilla. Podczas grillowania kilka minut przeznaczone było na sprawy organizacyjne naszego Związku. Kol. Stanisław Marek - Prezes Zarządu Wojewódzkiego ZEiRP RP w Lublinie w asyście Pawła Dworaka – Prezesa Koła Emerytów w Lublinie wyróżnili kol. Leona Krupę zaległym Dyplomem uznania Związku Emerytów i Rencistów Pożarnictwa Rzeczypospolitej Polskiej za wieloletnią pracę, poświęcenie i trwały ślad dokonań na rzecz ZEiRP RP woj. lubelskiego. Dyplom uznania podpisanyprzez Lubelskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP w Lublinie i Prezesa Zarządu Wojewódzkiego ZE i RP RP w Lublinie. Następnie kol. Stanisław Marek podziękował wszystkim uczestnikom wycieczki za udział w spotkaniu i chęć integrowania się. Podziękował kol. Adamowi Maludze – V-ce Prezesowi Zarządu Wojewódzkiego w Lublinie i pełniącemu funkcję Prezesa Koła w Lubartowie za udział w spotkaniu i pomoc organizacyjną. Podziękował też zaproszonym członkom Związku z Koła w Opolu Lub. i Świdniku za udział w spotkaniu integracyjnym. Po części oficjalnej wszyscy uczestnicy zajęli się konsumpcją. Spotkanie przebiegało w miłej i przyjacielskiej atmosferze. Śpiewom biesiadnym i zabawie przy akompaniamencie akordeonu nie było końca. Na zakończenie spotkania, uczestnicy wycieczki zaproponowali aby częściej takie wyjazdy organizować.

Zarząd Koła ZEiRP RP w Lublinie i uczestnicy wycieczki dziękują Panu Komendantowi Wojewódzkiemu PSP st. bryg. Grzegorzowi Alinowskiemu za odpłatne udostępnienie środka transportu.

Opracował: Paweł Dworak

Zdjęcia: Adam Skowronek

Wycieczka na Roztocze

Zarząd Koła ZEiRP RP w Chełmie zorganizował w dniu 29 czerwca 2016 r. dla członków Związku wycieczkę na teren zamojszczyzny. Przy pięknej pogodzie zwiedzaliśmy; rynek wielki, katedrę, pałac zamojskich, park, szańce i nadszańce, bramę lubelską, starówkę oraz rotundę w Zamościu. Dalszym etapem był Krasnobród. Tutaj z wieży widokowej podziwialiśmy panoramę miejscowości, następnie kościół z muzeum etnograficznym, oraz kaplicę na wodzie, której moc uzdrowicielską próbowali wszyscy. Nad zalewem spożyliśmy obiad. Po obiedzie dotarliśmy do Guciowa, gdzie w skansenowej scenerii przy grillu odpoczywaliśmy. W godzinach popołudniowych udaliśmy się w drogę powrotną do Chełma.

Zarząd Koła i uczestnicy dziękują Panu Komendantowi Miejskiemu PSP bryg. Zbigniewowi Rażniewskiemu za udostępnienie środka transportu.

Oprac. J.Brzozowski

Zawody wędkarskie

            W dniu 2 lipca w Opolu Lubelskim odbyły się pierwsze zawody wędkarskie o Puchar Prezesa Zarządu Wojewódzkiego ZEiRP RP w Lublinie. Uczestnicy zawodów wspólnie z rezesami Kół i członkami Prezydium ZW oraz kibicami przyjechali już dzień wcześniej do Komendy Powiatowej PSP, gdzie powitał nas Komendant st. bryg. Marek Gogół, który jednocześnie przedstawił rys historyczny kierowanej przez 17 lat jednostki. Następnie wszyscy udaliśmy się na zwiedzanie położonego w pobliżu najnowocześniejszego w Polsce Zakładu Karnego. Po zakładzie oprowadzał nas sam Komendant więzienia, który pokazał nietypowe dla nas obiekty i miejsca oraz przekazał wiele ciekawostek z pracy z osadzonymi. Wrażenie na nas zrobiły okalające mury więzienne, zasieki druciane, spacerowniki, cele więzienne oraz rozbudowane systemy zabezpieczeń (bez wieżyczek strażniczych). Ciekawostką jest też umożliwienie osadzonym nauki, łącznie z maturą w szkole średniej i gimnazjum w budynkach szkolnych z piękną salą gimnastyczną, usytuowanych w miejscu centralnym zakładu karnego.

            Drugim punktem spotkania było posiedzenie Prezydium Zarządu Wojewódzkiego, na którym między innymi zapoznano się ze stanowiskiem nowego Komendanta Wojewódzkiego w sprawie Regulaminu funduszu socjalnego. Komendant akceptuje dotychczasowe zapisy w Regulaminie a ewentualne zmiany dotyczące kryteriów dochodowych mogłyby nastąpić pod koniec bieżącego roku.  Prezes zapoznał zebranych ze stanem organizacyjnym wycieczki na Majorkę w dniach 2-9 września. Aktualnie wykupiono bilety lotnicze dla 33 osób i są jeszcze wolne miejsca zarówno w samolocie jak i w hotelu. Chętni mile widziani. Następnie odbyło się spotkanie integracyjne w „Listaszówce”, po którym uczestnicy spotkania udali się na „krótki nocleg” do hotelu, by o godz. 6.00 dnia następnego wyjechać na stawy PZW na zawody wędkarskie.

            W zawodach wzięło udział 14 zawodników reprezentujących koła Biłgoraj, Chełm, Hrubieszów, Lubartów, Lublin, Międzyrzec Podlaski, Opole Lubelskie, Puławy, Radzyń Podlaski.

Zawody poprowadził, zgodnie z wcześniej opracowanym regulaminem, Prezes Koła w Opolu Lubelskim i jednocześnie Prezes Powiatowego Związku Wędkarskiego Kolega Jurek Zaborowski.

Zwycięzcą zawodów okazał się kol. Adam Walczuk z Koła Chełm, który złowił także największą rybę. Z rąk Prezesa ZW Stanisława Marka odebrał Puchar a od właściciela sklepu wędkarskiego Kol. Zaborowskiego nagrodę rzeczową. Wszyscy pozostali zawodnicy otrzymali dyplomy i upominki ufundowane przez Zarząd Wojewódzki.

            Uczestnicy wyjazdowego spotkania wrócili do domów z bagażem dodatkowych doświadczeń, doznań i wrażeń i z deklaracją powtórzenia „połowów” w przyszłym roku.

Tekst: S. Marek

Zdjęcia: A. Skowronek, A. Walczuk, M. Zaborowska

Licznik odwiedzin

3401347
Dziś
Wczoraj
Ten tydzień
Poprzedni tydzień
Ten miesiąc
Poprzedni miesiąc
Całkowity
1971
2088
8480
2751925
54701
67506
3401347