1. Skip to Menu
  2. Skip to Content
  3. Skip to Footer

Kontakt

00-891 Warszawa
ul. Chłodna 3
e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
NIP 527-23-12-733
KRS 0000159843
REGON 016400767

GRECKIE WAKACJE (KRETA) EMERYTÓW Z LUBELSZCZYZNY

13 – 20.09.2017r.

  

    W dość pochmurny wrześniowy dzień, 13 września 2017r. wyruszyliśmy grupą 46 osobową na południe Europy, konkretnie na grecką Kretę. Niektórzy twierdzą, że 13 przynosi pecha, ale to tylko przesądy. Wszystko się udało. Najpierw wyjazd strażackim autokarem do Świdnika na lotnisko. Lot minął szybko w przyjemnej atmosferze.         

    Wylądowaliśmy w Heraklionie, stolicy wyspy. Po wyjściu z samolotu uderzyło nas gorące powietrze, ciepły, dość silny wiatr, a my ubrani byliśmy w kurtki. Od razu zrobiło się gorąco. Z lotniska autokarem wyruszyliśmy do Eloundy, celu naszej podróży. Z okien autokaru oglądaliśmy Kretę. Co od razu zwróciło naszą uwagę? Przede wszystkim góry, jakże inne od naszych, polskich. Nagie, bez zielonych drzew, jedynie jakieś karłowe oliwki na nich rosną i do tego wszechobecny brązowy kolor. Trawy sterczące i suche, to znak, że dawno nie widziały deszczu. Jak się później okazało deszcz na Krecie pada wczesną wiosną i późną jesienią. Poza tym susza i upał. Pierwszego dnia zaproszono nas na wieczór grecki. Młodzi ludzie w ludowych strojach pokazali nam typowe greckie tańce. Było na co popatrzeć! Wykonali też klasyczną Zorbę, a na zakończenie i nas porwali do tańca.

    Piękna, słoneczna pogoda, wysokie temperatury sprzyjały amatorom opalania i kąpieli. Można też było korzystać z basenów znajdujących się przy hotelu.

    Elounda to niewielkie miasteczko położone wśród gór nad zatoką Mirabello. Przepiękny krajobraz i niesamowity widok na zatokę sprawia, że turystyka rozwinęła się tu bardzo dynamicznie. Może też poszczycić się dużą liczbą hoteli o najwyższych standardach. Tu wypoczywają znamienici goście z całej Grecji oraz z całego świata: artyści, politycy, rosyjscy biznesmeni. Nasz hotel znajdował się w pewnej odległości od centrum miasteczka, dlatego mieliśmy do wyboru albo udać się pieszo lub pojechać taksówką. Spacerowaliśmy dość wąskimi uliczkami, podziwiając piękne krajobrazy, robiąc drobne zakupy (były to głównie pamiątki).

   Zwiedzaliśmy również Agios Nikolaos. Miasteczko zaliczane jest do najpiękniejszych na Krecie i porównywane do francuskiego Saint – Tropez. Rozciąga się wokół niewielkiego malowniczego jeziorka słodkowodnego, które połączone jest z morzem kanałem. Jezioro oraz port otoczone są licznymi kawiarniami, barami, sklepikami zachęcającymi do zakupów. Przyjemnie było pospacerować deptakiem i rozkoszować się śródziemnomorską aurą.

    Niezapomnianych wrażeń dostarczyła nam wycieczka na Santorini. Na tę wulkaniczną wyspę wyruszyliśmy z Heraklionu wodolotem. Po 2 – godzinnym rejsie stanęliśmy na lądzie. Następnie krętą drogą autokarem w górę wyspy. Miasteczka położone są na szczycie wulkanicznej góry, a w dole rozciągają się pola uprawne, winnice, a z obu stron widać morze. Najpierw zatrzymaliśmy się w miasteczku o nazwie Oia, następnie udaliśmy się do Thiry, stolicy wyspy. Widoki były niesamowite. Biało – niebieska kraina,  w górze błękit nieba, a w dole wody. Niewielkie białe domki, z szafirowymi lub niebieskimi bramkami, okienkami, drzwiami, wijącymi się wąskimi uliczkami i niezliczoną ilością kościółków pokrytych niebieskimi kopułami. W dole piękne zatoczki z białymi statkami, żaglówkami i niebieska woda. Do tego żar, który lał się z nieba. Pospacerowaliśmy ulicą Złotą w Thirze, gdzie znajduje się mnóstwo sklepów jubilerskich. Niestety mogliśmy tylko popatrzeć, gdyż ceny przyprawiają o zawrót głowy. Santorini znane jest z produkcji dwóch gatunków win: wytrawnego białego oraz słodkiego deserowego. Można było popróbować w jednym ze sklepików. Wyspa słynie z turystyki, więc jest niezliczona ilość hoteli, sklepików, galerii, restauracyjek. Ale wszystko tu jest miniaturowe! Oszczędność miejsca widoczna na każdym kroku! Jedynie ceny wysokie! Na zakończenie naszego pobytu na wyspie zaliczyliśmy krótki pobyt na czarnej wulkanicznej plaży. Niektórzy się zdążyli wykapać, inni po prostu odpocząć.

     Ostatniego dnia przed powrotem do Polski wybraliśmy się na wycieczkę na Spinalongę. To niewielka wyspa znajdująca się w odległości około 5 km od centrum Eloundy. Wyspa choć pięknie położona i malownicza ma bardzo ponurą historię. To wyspa trędowatych. Grecy, aby pozbyć się Turków, zaczęli wysyłać na wyspę ludzi chorych na trąd. Do dyspozycji chorych najpierw oddano koszary dawnej fortecy weneckiej. Dzisiaj są to tylko ruiny, ale mieszkańcy wyspy żyli tu normalnie i stworzyli swoje miasteczko. Przeniesieni tu chorzy starali się , aby ich codzienność jak najbardziej przypominała zwykłe życie. Zajmowali się małymi ogródkami, drzewkami oliwnymi oraz nielicznymi zwierzętami. Z czasem warunki na wyspie stały się bardziej ludzkie, pojawił się szpital oraz lazaret dla najciężej chorych. Powstały małe warsztaty, zakład fryzjerski, kafeterie. Do momentu wynalezienia leków na trąd, rejs na wyspę odbywał się tylko w jedną stronę bez możliwości powrotu. Dlatego  w tym miejscu tworzyli nowe związki, na przekór strasznej chorobie. Dzieci rodzące się na Spinalondze, jeśli były zdrowe, były po przebadaniu natychmiast zabierane i wywożone na Kretę. Ostatni trędowaci opuścili wyspę w 1960r., zaś 5 lat później wyjechał ostatni ksiądz.

    Następnego dnia wcześnie rano ruszyliśmy w drogę powrotną. Wszyscy uznaliśmy nasz pobyt za bardzo udany. Piękna pogoda, błękitne niebo bez ani jednej chmurki, słońce, plaża i piękne niebieskie morze, dobry hotel z licznymi atrakcjami. Jednym słowem greckie wakacje na Krecie były udane.

tekst : Krystyna Deneka

Gratulacje dla Jubilata

W dniu 8 listopada 2017 r. Prezes ZW w Lublinie Stanisław Marek wraz z Z-cą Komendanta Powiatowego PSP w Krasnymstawie bryg. Zbigniewem Bojarczukiem wręczyli list gratulacyjny Kol. Marianowi Sidorowi - Prezesowi Koła w Krasnymstawie, z okazji 85 rocznicy urodzin. Prezes Kol. Marian pełni tą funkcję nieprzerwanie od początku powstania Koła, będąc jednocześnie jego założycielem. Dziękujemy Kol. Prezesowi za duże zaangażowanie społeczne i życzymy dużo zdrowia i wytrwałości na następne długie lata. Pod Dyplomem podpisał się również Lubelski Komendant Wojewódzki st. bryg. Grzegorz Alinowski. tekst: Stanisław Marek

Poprawa zdrowia na emeryturze

       Zarząd Wojewódzki ZEiRP RP w Lublinie zadbał o poprawę zdrowia, wypoczyneki dobre samopoczucie swoich członków. W dniach 15-21 października 2017 roku  zorganizował turnus rehabilitacyjno-wypoczynkowy w Sanatorium Uzdrowiskowym „Kamienny Potok” w Sopocie. Wśród 67 uczestników byli przedstawiciele  Kół z Lublina, Tomaszowa Lub. Lubartowa, Opola Lub. Chełma, Białej Podl. Zamościa, Puław i Radzynia.

         W ramach zabiegów korzystaliśmy z: lamp, ultradźwięków, laserów, kąpieli, okładów, masaży i saun. Dużym powodzeniem cieszyły się baseny AQUA PARK SOPOT sąsiadujące

z Sanatorium.

         Relaks zapewniały wycieczki po Trójmieście. Stuprocentowa frekwencja była na spacerze z przewodnikiem po Sopocie. Nie mniejszym powodzeniem cieszyła się grupowa wycieczka do Gdyni, gdzie zwiedziliśmy Akwarium, statki – muzea. Statkiem GŻM pływaliśmy po gdyńskich basenach portowych. Zwieńczeniem była panorama portu widziana z Kamiennej Góry.  Wycieczka  do Gdańska była okazją  do poznania miejsc heroizmu polskiego – Poczty Polskiej i Westerplatte. Piękno i zabytki gdańskiej starówki pozostaną długo w pamięci Kuracjuszy. W Oliwie wysłuchaliśmy krótkiego koncertu organowego, zajrzeliśmy do klasztoru tamtejszych zakonników i po spacerze w Parku oliwskim powróciliśmy do  Sanatorium.

        Wieczorami narządy ruchu gimnastykowano przy muzyce w sanatoryjnej kawiarence lub okolicznych sopockich lokalach i deptakach.  Pogoda była wyśmienita, temperatura letnia przy lekkim wiaterku odnawiającym letnią opaleniznę.

       Wszyscy uczestnicy wyrazili chęć udziału w podobnej „imprezie” w przyszłym roku.

Oprac. Jerzy Brzozowski

Foto. Adam Walczuk,

          Adam Maluga,

          Jerzy Brzozowski.

Wycieczka członków Koła ZE i RP w Lublinie do Kazimierza i Janowca

            W dniu 25.09.2017r. Zarząd Koła Związku Emerytów i Rencistów Pożarnictwa RP w Lublinie zorganizował dla 28 członków Koła wycieczkę do Kazimierza i Janowca. Kazimierz Dolny jest prawdziwą perłą, jednym z najcenniejszych i najbardziej urokliwych miejsc w Polsce. Jest też jedną z najbardziej znanych miejscowości turystyczno-wypoczynkowych w kraju i za granicą. Znany jest ze swoich związków ze sztuką, oraz z tego, że stał się oazą twórców. Wielu malarzy ma tu swoje galerie, pracownie, odbywają się tu też plenery malarskie. Wyjątkowość Kazimierza opiera się głównie na bogactwie kulturowym i na tradycji bohemy malarskiej, literackiej i twórczej w szerokim rozumieniu tego słowa. Miasteczko posiada ogromną ilość obiektów i miejsc zabytkowych, udostępnianych zwiedzającym (m.in. obiekty sakralne, zabytkowe budynki Muzeum Nadwiślańskiego, synagoga, zespół zamkowy, budownictwo drewniane). Zabytki Kazimierza cechuje autentyzm, ich oryginalność to prawdziwa wartość miasta. Tutejsza architektura nacechowana jest romantyką i czarem, które dla ludzi wrażliwych są niezwykle atrakcyjne i cenne. Po zwiedzeniu Kazimierza udaliśmy się  do przystani statków skąd popłynęliśmy statkiem do Janowca. Z uwagi na wysoki poziom wody w Wiśle, nie było możliwości wyjść na brzeg. Wróciliśmy do Kazimierza i pojechaliśmy dalej celem zwiedzenia ruin zamku w Janowcu.  Zamek w Janowcu nad Wisłą jest siedzibą jednego z sześciu oddziałów Muzeum Nadwiślańskiego w Kazimierzu Dolnym. Zamek bastejowy, wzniesiony na początku XVI wieku i rozbudowywany do XVIII wieku, był siedzibą magnackich rodów Firlejów, Tarłów i Lubomirskich. Z jego budową związani są wybitni architekci i rzeźbiarze: Santi Gucci Fiorentino, Giovanni Battista Falconi i Tylman z Gameren. Muzeum Nadwiślańskie przeprowadziło zabezpieczenie ruiny i dokonało częściowej odbudowy zamku. Jedną z odbudowanych części jest tzw. Dom Północny – swego rodzaju pałac, dobudowany w 1. poł. XVI wieku do wcześniej istniejącego muru obronnego. Obecnie w trzech salach na parterze zgromadzono eksponaty poświęcone przeszłości zamku, kolejnym właścicielom, historii obiektu oraz dziejom jego konserwacji. Atrakcją dla turystów są wielopoziomowe krużganki, z których rozlegają się piękne widoki na dziedziniec zamkowy i dolinę Wisły. Po zwiedzeniu zamku udaliśmy się do wyznaczonego miejsca na grill gdzie nad ogniskiem piekliśmy smaczne kiełbaski. Śpiewom biesiadnym i tańcom przy akompaniamencie akordeonu nie było końca. Przygrywał nam nasz kolega związkowy Włodzimierz Sudziński. W godzinach wieczornych w dobrych humorach wróciliśmy do domu z postanowieniem zorganizowania następnej wycieczki w 2018r. Może do Sandomierza lub Kodnia i Jabłecznej. ? Na uwagę zasługuje fakt, że w wycieczce wziął udział Prezes Koła przy Areszcie Śledczym w Lublinie kol. Marian Radomski z małżonką.

Opracował: Paweł Dworak

Zdjęcia : Adam Skowronek

Wycieczka grupy emerytów pożarnictwa z woj. lubelskiego na Kretę

W dniach od 13 do 20 września 2017r. Zarząd Wojewódzki Związku Emerytów i Rencistów RP w Lublinie zorganizował wycieczkę zagraniczną na Kretę w której uczestniczyło 46 osób. Kretajest największą grecką wyspą
i piątą co do wielkości wyspą śródziemnomorską, położoną na Morzu Śródziemnym. Największym miastem jest Heraklion. Krajobraz wyspy tworzą skaliste wybrzeża przeplatające się z szerokimi, jasnymi plażami. Klimat ma cechy umiarkowane, jak
i subtropikalne.

13 września o godzinie 11.00 po odprawie bagażowej na lotnisku
w Świdniku i po 140 minutach lotu wylądowaliśmy szczęśliwie w Heraklionie.
Nasz hotel Elounda Breezeoddalony jest około 65 km od lotniska. Położony jest
w spokojnej, nadmorskiej dzielnicy kurortu Elounda z pięknym widokiem na słynną Zatokę Mirabello. W trakcie pobytu dopisała nam piękna, słoneczna pogoda 
z temperaturą w ciągu dnia dochodzącą do 35 stopni Celsjusza. W ciągu dnia korzystaliśmy z kąpieli w dwóch basenach zlokalizowanych na terenie hotelu oraz wygrzewaliśmy się  na pobliskiej plaży, częściowo piaszczystej.

Korzystaliśmy też z kąpieli w morzu. Osoby chowające się przed promieniami słonecznymi mogły znaleźć schronienie w barze hotelowym, zlokalizowanym na plaży, gdzie barman podawał nam różne napoje. Wyżywienie było wspaniałe, korzystaliśmy z pakietuAll Inclusive. Wieczorami uczestnicy wycieczki bawili się indywidualnie lub w grupach przy muzyce w hotelowym barze lub wypoczywali
w pokojach.

W szóstym dniu pobytu część uczestników wybrała się na wycieczkę statkiem na wyspę Santorini. Jest to wulkaniczna wyspa na Morzu Egejskim tworząca
z kilkoma mniejszymi wyspami mały archipelag Cykladów o tej samej nazwie. Zwiedzanie tej wyspy i budynków zlokalizowanych na szczycie wzniesienia (około 300 m nad lustrem morza) wywarło na nas olbrzymie wrażenie z racji białych  ścian budynków, wąskich uliczek oraz gęstości zabudowy. Podziwialiśmy zręczność
i odwagę kierowcy wiozącego nas stromą i wąską drogą  do góry jak i z góry. Wieczorem szczęśliwie dojechaliśmy do naszego hotelu. Następnego dnia popłynęliśmy statkiem na wyspę Spinalonga – nazwaną wyspą trędowatych.
W 1903r. Grecy założyli tutaj kolonię trędowatych i zsyłano tam chorych. Obecnie wyspa wraz  z zabudową stanowi obiekt muzealny. W ostatnim dniu pobytu
i szybkim spakowaniu się wróciliśmy do Świdnika, który przywitał nas deszczem
i temperaturą 9 stopni Celsjusza.

W tym momencie wszyscy uczestnicy wycieczki wrócili myślami do ciepła
i atmosfery jaką mieli w Eloundzie.

W następnym roku może wybierzemy się do Portugalii?.

Uczestnikami wycieczki byli też członkowie Związku Emerytów i Rencistów Pożarnictwa RP Koło w Lublinie: Stanisław Marek, Lidia Marek, Elżbieta Żydek, Leon Krupa, Zofia Wójcik, Mieczysław Piejak, Wiktor Jakubczyk i Paweł Dworak.

Opracował: Paweł Dworak

Zdjęcia: Paweł Dworak

Licznik odwiedzin

4748529
Dziś
Wczoraj
Ten tydzień
Poprzedni tydzień
Ten miesiąc
Poprzedni miesiąc
Całkowity
30
2834
6450
4098674
57402
92795
4748529